Dziwny kraj

Kraj, w którym student ma do wyboru dwie metody studiowania: może studiować dziennie i za darmo, a może wybrać płatną metodę studiowania zaocznego lub wieczorowego, gdzie będzie miał za grube pieniądze dużo mniej zajęć, traktowanych przez kadrę naukową po macoszemu.

Kraj, w którym przy stosunkowo niskich zarobkach jest najdroższy na świecie Internet i usługi telekomunikacyjne.

Kraj, w którym samochód osobowy można zarejestrować jako ciężarówkę, pod warunkiem wstawienia do niego kratki, uniemożliwiającej przewiezienie większego ładunku po złożeniu tylnych siedzeń.

Kraj, w którym płaci się podatki od podatków – winietki, czyli de facto podatek od jeżdżenia po drodze, obłożone są 22% VAT.

Kraj, w którym górnicy grożą strajkiem, jeżeli za swoją deficytową pracę, do której cały kraj musi dopłacać grube pieniądze, nie dostaną 14 pensji miesięcznych za każde 12 miesięcy pracy.

Kraj, w którym kolejarze grożą strajkiem, jeżeli rząd nie dopłaci do bankrutującej firmy PKP Przewozy Regionalne. Firma PKP Przewozy Regionalne bankrutuje, bo ponad 1/5 jej pasażerów to kolejarze, mający darmowe przejazdy.

Kraj, w którym można bezkarnie kraść i niszczyć cudzą własność o wartości do kilkuset złotych, ponieważ jest to czyn o znikomej szkodliwość społecznej.

Jak myślicie – co to za kraj?


Tekst ukazał się w miesięczniku studenckim “Semestr” w numerze  marcowym 2003

Comments

comments