Lewackie Pitolenie o polskich komputerach

W internecie wiele można poczytać o tym, jak to gnojono polskie komputery. Jak szykanowano genialnego konstruktora Jacka Karpińskiego, który miał być polskim Billem Gatesem i Stevem Jobsem w jednym i gdyby nie niedobre komuchy, to bylibyśmy dzisiaj komputerową potęgą.

We Wrocławiu wciąż żywa jest legenda o tym, jakoby Siemens wykupił fabrykę Elwro tylko dlatego, żeby rozkraść i zniszczyć niebezpieczną konkurencję – co powinno szczególnie wśród ludzi w pewnym wieku, mających w szkołach kontakt z Elwro Juniorami a po 1990 roku dostęp do komputerów z zachodu wywołać pewne uczucie dysonansu…

Więc jak to właściwie z tymi polskimi komputerami było? Czy to, co miała do zaoferowania PRL-owską branża elektroniczna to były nieco bardziej zaawansowane wyroby kowalskie? A może własnie faktycznie po raz kolejny byliśmy geniuszami, którzy wszystko wymyślili najwcześniej i najlepiej i tylko niedobry świat się na nas nie poznał?

O tym w dzisiejszym odcinku rozmawiają #Tomek i #Beret

(w odcinku wykorzystano fragmenty programów „Przybysze z Matplanety” oraz „Muzzy in Gondonland” a na okładce zdjęcie analizatora AKAT-1 autorstwa wikipedysty Topory (CC3.0))

Dodaj komentarz