Odcinek zaczęliśmy – bo inaczej się nie dało – od dyskusji wydarzeń w Ameryce. Rozmawiamy także trochę o protestach rolników a następnie rozmawialiśmy o histerii, jaka zapanowała w internecie dlatego, że samochody stały w korkach i że jakby były elektryczne to by była straszna katastrofa.
W tym momencie Maćkowi zaczęła się kończyć bateria w dyktafonie, co pokazuje, że być może krytycy elektryków mają rację, bo gdyby Maciek korzystał z dyktafonu spalinowego to pewnie moglibyśmy gadać dłużej.
Podkast jest wyjątkowo chaotyczny i są w nim brzydkie wyrazy. Ale na końcu jest bonus, który stawia go w zupełnie innym świetle.
Zapraszamy!




