Lewackie Pitolenie o angielskiej „demokracji”

Wielka Brytania szykuje się na nowego premiera. Najwyższa pora, bo Keir Starmer był beznadziejny. Ale zostać premierem jego królewskiej mości to nie taka prosta sprawa. Wychodzi na to, że najpierw trzeba porzucić swoją robotę a następnie stanąć w szranki w wyborach uzupełniających w niewielkim miasteczku mając za przeciwników człowieka przebranego za lisa oraz intergalaktycznego kosmicznego wojownika znanego jako Count Binface.

O co w tym wszystkim chodzi tłumaczy Wam z polanki gdzieś we francuskim lesie Tomek.

Obiecany filmik Jaya Foremana o lordach znajdziecie tutaj.

Dodaj komentarz